sztuka wspolczesna w architekturze

sztuka wspolczesna w architekturze

"To wszystko pójdzie gładko," powiedział Joe swoją drugą jaźń, na ciebie, drugi głos wewnątrz osoby. "To będzie spokojny przedsięwzięciem, mamy na myśli nic złego, a kraj może posiadać strefy brzegowej, która jest sześć tysięcy mil? I spojrzał na temat: "Jak głupie, pomyślał, właścicielem tego i właścicielem, że tak nikt nie może zarabiać na życie, to należy do wszystkich".

Rozdział trzeci

Wczesny świt światła

sztuka wspolczesna w architekturze

Peron w żagle potargał i fruwające w silnych wiatrów z Karaibów, był szybki na swojej drodze na Wybrzeżu moskitów, Joe wykonał szybki mowę, która nieczęsto razy kapitanów, jak widział Kapitan Peron robić. Niewiele zostało powiedziane, ale to sprawiło, że czują się bardziej jak kapitan odpowiedzialnej i dodał:

"To jest podróż do cięcia bali, nie mamy intencji biorąc łup od wszelkich wsiach lub grabieży żadnych statków w drodze. Niech cięcia drewna musimy i wynoś się z lasów tropikalnych oraz na powrót do Hawany."

sztuka wspolczesna w architekturze

((W tym czasie, Joe wyjaśnił załogi oni, że każdy dostanie dwu- procent, a on ma dwadzieścia procent Weźmy lub zyski z drewna, a inni ludzie musieli być spłacone z reszta. on nie kłamie, on naprawdę stara się być dobrym kapitanem, uczciwy. miał nawet błysk w jego oczach.) (być może ci, którzy chcą coś najbardziej, doceniam to, co inni mają najwięcej, którzy nigdy potrwać aby docenić to, co mają siebie i Joe nigdy nie zorientowali, jaką kiedykolwiek miał taką szansę jako kapitan statku.))

Widziane z daleka, The Peron nie wyglądał jak poszarpany, jak to było naprawdę, krojenie poprzez jasno zabarwionych wód niebieskich i zielonych na morze.

Na pokładzie statku nie tak wygodna, z trzydziestu ciężkich umięśnione, pocenie marynarzy, ciasne miejsca, spanie w Wiatr wymiecionym noce i słoneczne dni, gdziekolwiek i kiedykolwiek mogli znaleźć miejsca, Joe był zdesperowany, by dotrzeć do Mosquito Coast przed ktoś dostał się słowa o tym, co robi, i wiedział, że prędzej czy później to się wydostać, to zawsze robił.

Artykuł dzięki: